Geniusz i szaleństwo część druga

Warto pokusić się o przedstawienie listy wybitnych twórców podejrzewanych o zaburzenia sychiczne. Lista, którą tu zaprezentuję także wydaje się świadczyć o istnieniu takiego związku, choć faktycznie z pewnością nie wszyscy „wielcy” byli „obłąkani”. Trudno sobie, z kolei, wyobrazić, jak wyglądałaby, jak wyglądałaby lista twórców, u których nie doszukano by się żadnych zaburzeń psychicznych. Należy zwrócić uwagę także na to, że bardzo duży odsetek twórców nie wykazuje objawów psychopatologicznych, w każdym razie w stopniu mierzalnym, zaś niewielu twórców może być uznawanych za osoby faktycznie chore psychicznie 1 . Trzeba tu jednak zrobić jedno zastrzeżenie: wśród osób, które nie są pod żadnym względem wybitne, a można je potraktować jako chorujące psychicznie, także wiele nie podejmuje leczenia. Pojawia się tu pytanie: czy osoby takie kwalifikować jako chore psychicznie? Rzuca to pewne dodatkowe światło na kwestię faktycznego zdrowia psychicznego twórców.

Oczywiście w przypadku postaci historycznych, żyjących w czasach, kiedy jeszcze nie istniała psychiatria we współczesnym rozumieniu i które rzadko badano pod kątem ich zaburzeń sychicznych, trudno jest z całą pewnością orzekać o diagnozie ich ewentualnych zaburzeń. O ile jednak ich biografie są dobrze znane i udokumentowane, można z pewną zasadnością domniemywać o zaburzeniach psychicznych, na jakie cierpiały. W przypadku współczesnych nam lub niedawno zmarłych znakomitości nasze przypuszczenia mogą często być zupełnie pewne lub z taką pewnością graniczyć – wielu z nich było zdiagnozowanych przez psychiatrów a nawet hospitalizowanych. Warto tu jednak zauważyć, że problem występowania ewentualnych zaburzeń psychicznych pośród twórców znajduje się pomiędzy Scyllą nie do końca uzasadnionych hipotez współcześnie żyjących psychologów i psychiatrów a Charybdą wciąż pokutujących przekonań stygmatyzujących chorobę i chorych psychicznie. Ileż to „ugłaskanych” biografii wybitnych twórców przechodzi zbyt łatwo do porządku dziennego lub wręcz pomija wszystko w ich życiorysie, co mogłoby świadczyć o zaburzeniach psychicznych!

Zanim przejdę do listy, jeszcze kilka uwag. Na liście postanowiłem umieścić wyłącznie postacie dziś już nieżyjące, w tym jednak zmarłe zupełnie niedawno – grupowałaby więc ona wyniki badań z I i II z nurtów wymienianych przez Hannę Karakułę 2 . Daleka jest ona zapewne od kompletności i ma z konieczności charakter subiektywny. Nigdy nie prowadziłem jakichś systematycznych studiów nad tym tematem, choć byłem nim mocno zainteresowany. Jest też subiektywna, gdyż odzwierciedla moje zainteresowania poszczególnymi dziedzinami twórczości (w największym zapewne stopniu muzyki i literatury). Jednak „subiektywność” listy nie oznacza, że kierowałem się tu intuicją czy swoimi prywatnymi domniemaniami na temat poszczególnych postaci. Zawsze mógłbym odesłać tu do autorytetów, na podstawie opinii których „wciągałem” daną postać na listę. Czasami wręcz rezygnowałem z diagnoz, które wydają się niedorzeczne (np. posądzanie Mozarta o zespół Tourette’a). Charakterystycznym przykładem jest nieobecność na tej liście (pośród polityków) Hitlera czy Stalina, choć w powszechnym mniemaniu, jeśli w ogóle kogoś posądza się o jakiś rodzaj zaburzeń psychicznych, to właśnie ich. Cóż z tego, skoro np. Hitlerowi postawiono tyle sprzecznych ze sobą „diagnoz” psychiatrycznych, że właściwie trudno tu powiedzieć coś pewnego. Może coś warte są tylko diagnozy histrionicznych, paranoicznych lub narcystycznych zaburzeń osobowości. Stalina dotyczy to w nieco mniejszym stopniu, choć w tym przypadku z jakąś dozą pewności można mówić także tylko o jakichś zaburzeniach osobowości (prawdopodobnie byłoby to paranoiczne zaburzenie osobowości). A zaburzeń osobowości postanowiłem nie czynić kryterium, na podstawie którego „wciągam” daną postać na listę. Rozdęłoby to ją do zbyt wielkich rozmiarów; poza tym są zaburzenia osobowości często mniej wyraziste niż choroby psychiczne. Weźmy Immanuela Kanta, który nawet na spacery wybierał się z tak pedantyczną punktualnością, że mieszkańcy Królewca mogli wręcz na podstawie jego „pojawienia się” w jakimś punkcie miasta regulować zegary. Można by domniemywać, że cierpiał on na obsesyjno-kompulsywne zaburzenie  osobowości. 

I Ty możesz zostać Budowniczym
Wyjątkowego Domu

Tak więc postanowiłem się skupić wyłącznie na chorobach psychicznych (wyeliminowałem także uzależnienia, o ile nie wiązały się one z jakąś inną chorobą psychiczną). I na końcu jeszcze jedna uwaga. Listę starałem się w miarę możliwości uzupełniać w miarę możliwości materiałem anegdotycznym, by zniwelować wrażenie „suchej” wyliczanki. Niewielu jest chorych psychicznie pomiędzy filozofami czy politykami (co do tych ostatnich podejrzewam, że być może niedostatecznie interesowałem się ich biografiami). Można by spekulować na te tematy (np. że w przypadku filozofów ostracyzm wiążący się ze stygmatyzacją był szczególnie duży), to jednak przekracza granice krótkiego wstępu. Z kolei, słowa Johna Nasha, które posłużyły jako motto do następnego rozdziału wydają się faktycznie odnosić w szczególnym stopniu do matematyków. Spośród kilku matematyków, którzy odegrali największą rolę w rozwoju tej dziedziny wiedzy w czasach nowożytnych aż czterech cierpiało na jakieś zaburzenia psychiczne (Newton, Gauss, Kantor i Goedel). Nie wiem jednak, czy akurat romantycy nie byliby najbardziej zdziwieni faktem, że „mędrca szkiełko i oko” ma swoje źródło w szaleństwie.

Ze względu na obszerność listy podzielimy ją na dwie części. W pierwszej części umieścimy matematyków i uczonych oraz muzyków.

Matematycy i uczeni.

"Nie śmiem twierdzić, że istnieje bezpośrednia relacja między matematyką a szaleństwem, ale nie
mam wątpliwości, że genialni matematycy cierpią przez swe maniakalne charaktery, urojenia i
symptomy schizofrenii"

John Forbes Nash

Isaac Newton (1643-1727) - Jeden z najwybitniejszych naukowców wszechczasów – fizyk i matematyk. W tym przypadku diagnoza jest trudna. Jego „wzloty i upadki” o dużej amplitudzie można traktować jako przejaw choroby afektywnej dwubiegunowej, urojenia jakimi obficie raczył przyjaciół w listach – o schizofrenii (może więc były to zaburzenia schizoafektywne?), jego daleko posuniętą „aspołeczność” uważać za przejaw zespołu Aspergera.

Carl Gauss (1777-1855) - Jeden z najwybitniejszych matematyków wszechczasów. Cierpiał na depresję. Była to depresja sytuacyjna lub inaczej reaktywna – wystąpiła po śmierci pierwszej żony i dziecka. Gauss praktycznie do końca życia się z niej nie podźwignął.

Charles Darwin (1809-1882) -  Kiedy Darwin powrócił ze swojej legendarnej podróży na Galapagos stał się innym człowiekiem. Rzadko opuszczał dom, spędzał często całe dni w łóżku, miał trudności z rozmową nawet z najbliższymi. Ostatnie badania wskazują, że cierpiał z powodu agorafobii i ataków paniki. Mógł też cierpieć na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne i hipochondrię prowadząc drobiazgowe notatki na temat starych i nowych symptomów swych chorób. 

Ludwig Boltzmann (1844-1906) - Interpretator II zasady termodynamiki, twórca mechaniki statystycznej, jeden z najwybitniejszych fizyków XIX wieku cierpiał na chorobę afektywną dwubiegunową. Niestety, doprowadziła go ona do samobójstwa. Można spekulować na temat „depresyjnych” inspiracji do jego interpretacji II zasady termodynamiki (z zawartą w niej wizją świata zdążającego ku chaosowi). Faktem jest bowiem, że dla jemu współczesnych tradycyjnie myślących fizyków, okazała się ona szczególnie trudna do zaakceptowania i to mimo wzorowej poprawności wszelkich wyliczeń. Nieustanne ataki na jego interpretację II zasady zaostrzały jego stany depresyjne.

Georg Kantor (1845-1918) - Jeden z największych matematyków w historii (twórca teorii
mnogości i w ogóle podwalin współczesnej matematyki) cierpiał na chorobę dwubiegunową.​Pobyty w szpitalu z powodu ciężkich depresji były przeplatane okresami gorączkowej aktywności
twórczej, podczas których pisał swe genialne prace.

I Ty możesz zostać Budowniczym
Wyjątkowego Domu

Nikola Tesla (1856-1943) - Naukowiec i wynalazca. Ze względu na zaburzenia obsesyjno- kompulsywne miał dziwaczne kompulsywne obyczaje: do każdego posiłku używał 18 serwetek, prosił o 18 świeżych ręczników każdego poranka, obchodził budynek trzy razy, zanim do niego wszedł, zajmował w hotelach tylko takie pokoje, których numer był podzielny przez 3, podkurczał palce u nóg 100 razy każdej nocy i nieustannie mył ręce. Doświadczał jednak także halucynacji po tym, jak był świadkiem zadeptania na śmierć własnego brata przez konia . Kwestia innych zaburzeń psychicznych niż zaburzenia osobowości pozostaje więc otwarta.

Max Weber (1864-1920) - Socjolog niemiecki, jedna z najwybitniejszych postaci w historii socjologii. Po nagłej śmierci ojca zaczął doświadczać lęków, depresji, bezsenności i przeżył załamanie psychiczne. Od tego czasu kilkakrotnie spędzał czas w sanatoriach, by leczyć te  dolegliwości.

Wielki fizyk Albert Einstein (1879-1955) - jest podejrzewany o zespół Aspergera. Pewne potwierdzenie tej tezy może stanowić fakt, że jego syn zapadł na schizofrenię. Okazało się bowiem w trakcie badań, że część genów predysponujących do schizofrenii i zaburzeń ze spektrum autyzmu jest wspólna.

Norbert Wiener (1894-1964) - Amerykański matematyk, filozof, twórca cybernetyki. Cierpiał na chorobę afektywną dwubiegunową.

Kurt Goedel (1906-1978) - Jeden z najwybitniejszych matematyków i logików w historii cierpiał na przypadłość, którą dziś nazwalibyśmy zapewne zespołem paranoidalnym, być może była to schizofrenia paranoidalna. M.in. obawiał się otrucia i wszystkie posiłki musiała mu przygotowywać żona a nawet próbować ich, zanim on przystąpił do jedzenia. Jego urojenia były tak poważne i oporne na zmianę, że poważna choroba żony (która spowodowała jej 6-miesięczny pobyt w szpitalu) doprowadziła go do śmierci z głodu.

John Forbes Nash (1928-2015) - Wielki matematyk uhonorowany nagrodą Nobla z dziedziny ekonomii za doniosłe osiągnięcia w zakresie teorii gier (choć nie była to jedyna tematyka z zakresu matematyki, którą się zajmował) cierpiał na schizofrenię paranoidalną. Uważał m.in., że istnieje zwrócony przeciwko niemu spisek komunistyczny. Jest on bohaterem poświęconej mu książki (i filmu) pt. „Piękny umysł”.

Vashishtha Narayan Singh (1946-2019) - Wybitny matematyk indyjski. Zapadł na schizofrenię. Oprócz dorobku w zakresie teoretycznym znany był z nieprawdopodobnych zdolności w liczeniu w pamięci. Znana anegdota mówi, że gdy w NASA zawiodły komputery, potrafił dokonać w pamięci obliczeń, które okazały się zbieżne z obliczeniami wykonanymi przez komputery (gdy te ostatnie udało się uruchomić). 

I Ty możesz zostać Budowniczym
Wyjątkowego Domu

Muzycy

„Jestem najnieszczęśliwszą i najnędzniejszą osobą na świecie... mój stan zdrowia nigdy się nie poprawi, i w takiej rozpaczy; wszystko zmierza wciąż ku gorszemu, zamiast ku lepszemu...”

„Jestem człowiekiem, którego najświetniejsze nadzieje spełzły na niczym, dla którego radość płynąca z miłości i przyjaźni nie może zaoferować niczego ponad ból w najlepszym razie... Każdej nocy, kiedy kładę się do łóżka, mam zawsze nadzieję, że się nie obudzę. Jednak każdego dnia ranek budzi mnie ku bólowi wczorajszych ran”.

Franz Schubert

Orlando di Lasso (1532-1594) - Wielki flamandzki kompozytor i dyrygent. Pod koniec życia zaczął stawać się coraz bardziej depresyjny i paranoiczny, cierpiał na zaburzenia pamięci. Wszystko to zakończyło się starczą demencją.

Carlo Gesualdo da Venosa (1566 – 1613) - Włoski kompozytor i lutnista działający w okresie późnego renesansu. Zapoznany po śmierci, okazał się prekursorem późno dziewiętnastowiecznej muzyki pod względem harmonii a pod względem wyrazowym prekursorem dwudziestowiecznego ekspresjonizmu (!). Cierpiał na depresję (lub chorobę afektywną dwubiegunową). Świadczy o tym zarówno jego biografia (niezwykle barwna – wymagałaby ona jednak obszerniejszego potraktowania), jak i pełna udręki muzyka wyrażająca jego stany emocjonalne.

Claudio Monteverdi (1567-1643) - Wielki kompozytor włoskiego renesansu, praktycznie twórca opery jako formy muzycznej. Dwa razy w życiu zmagał się z ciężką depresją: pierwszy raz, gdy zmarła jego żona, pozostawiając go z dwójką nieletnich dzieci, drugi raz, gdy wskutek zarazy ustało wszelkie życie towarzyskie wraz z (oczywiście) muzycznym. Można by zapytać: skąd my to znamy?

Arcangelo Corelli (1653-1713) - Wybitny kompozytor włoskiego baroku, pierwszy wybitny twórca formy concerto grosso. Cierpiał z powodu depresji.

George Frederic Handel (1685-1759) - Niemiecko-angielski kompozytor, największy po Bachu twórca okresu baroku zapadł pod koniec życia na ciężką depresję. Spowodowały ją w znacznym stopniu niepowodzenia jego teatru operowego, później pogarszający się wzrok i w końcu ślepota Przetrwał ją tylko dzięki pomocy przyjaciół. Najprawdopodobniej cierpiał na chorobę dwubiegunową lub cyklotymię – okresy gorączkowej aktywności także wcześniej przeplatały się z lekkimi depresjami. Był alkoholikiem.

Wolfgang Amadeus Mozart (1756-1791) - Jeden z największych geniuszy w dziejach muzyki. Podejrzewany o cyklotymię lub chorobę afektywną dwubiegunową, na którą przypuszczalnie cierpiała także jego matka. Rzuty jego stanów hipomaniakalnych charakteryzowały się podniesionym nastrojem, nadzwyczajną energią, zawyżoną samooceną (choć czy można ją było zawyżyć w jego przypadku?), wzmożoną produktywnością, fizyczną nadaktywnością i nieprzystosowanym zachowaniem bez oglądania się na możliwe konsekwencje. Jego depresje pojawiały się nagle, często w ciągu jednego dnia. Stawał się wtedy melancholijny, apatyczny, zdradzał objawy wyczerpania, łatwo się irytował. Mógł wtedy cierpieć na bezsenność, wykazywał też pewne rysy paranoiczne. Pod koniec życia dużo pił, stając się wedle wszelkiego prawdopodobieństwa alkoholikiem.

Ludwig van Beethoven (1770-1827) - Przez wielu uważany przez największego kompozytora wszechczasów. Nawracające depresje pojawiły się jeszcze przed okresem, kiedy stwierdził u siebie postępującą głuchotę. W roku 1801 pisał do swojego przyjaciela o dwa lata trwającej depresji. W następnym roku błagał Opatrzność o „choćby jeden dzień czystej radości”. Z kolei mamy też w jego życiu okresy, w których w stanie uniesienia komponował kilka kompozycji równocześnie. Możemy więc podejrzewać u niego chorobę dwubiegunową. Znany jest także trudny charakter Beethovena, np. powtarzające się regularnie wybuchy złości. W dodatku był alkoholikiem (jego „standard” to litr wina dziennie). O zmienności nastrojów Beethovena świadczy też jego muzyka. W niektórych utworach mamy do czynienia ze skrajnie ponurym i przygnębiającym nastrojem, podczas gdy inne (jak finał IX symfonii) pełne są przekraczającego wszelkie miary radosnego uniesienia. Oczywiście byłoby uproszczeniem zwalanie wszystkiego na „chorobę”. Zaczynał się przecież okres romantyzmu z charakterystycznym dla niego eksponowaniem stanów emocjonalnych, także w muzyce. Inna rzecz, że to właśnie twórczość Beethovena legła u podstaw tego okresu w muzyce. Możemy więc spekulować (choć będzie to bardzo śmiała spekulacja), że na rozwój stylu romantycznego w muzyce wpłynęły zaburzenia psychiczne geniusza, który położył jego fundamenty.

I Ty możesz zostać Budowniczym
Wyjątkowego Domu

Franz Schubert (1797-1928) - Jeden z największych kompozytorów doby romantyzmu. Cierpiał z powodu cyklotymii (zaburzenie należące do spektrum choroby dwubiegunowej, cechujące się występującymi na przemian stanami umiarkowanej depresji i hipomanii). Z wiekiem amplituda wahań rosła (prawdopodobnie aż po rozwój w pełni ukształtowanej choroby dwubiegunowej). Przyjaciele odnotowali występowanie zarówno stanów czarnej rozpaczy, jak i wybuchów strasznego gniewu (zapewne stanów mieszanych). Stanowi psychicznemu Schuberta nie pomógł też z pewnością ani alkoholizm, ani syfilis, którego poeta nabawił się we wczesnej młodości i którego „terapia” uśmierciła go w wieku 31 lat.

Gioacchino Rossini (1792-1868) - Wielki włoski kompozytor operowy okresu bel canta. W połowie życia, zabezpieczywszy sobie byt materialny, zaprzestał aktywności twórczej. Cierpiał z powodu hipochondrii i depresji (przeżył kilka epizodów depresyjnych, w trakcie których kompletnie izolował się od kontaktów z ludźmi). Cierpiał wtedy na bezsenność, pojawiały się myśli samobójcze.

Gaetano Donizetti (1797-1848) - Wielki kompozytor włoski okresu bel canta. Pod koniec życia ujawniły się u niego objawy choroby psychicznej spowodowanej syfilisem, choć podejrzewany jest także o chorobę dwubiegunową (pierwsze objawy pojawiły się najpewniej już w 1828 roku, choć nie zostały rozpoznane). Znany z produktywności kompozytor z coraz większym trudem mógł pracować. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia został zamknięty w zakładzie w Ivry pod Paryżem w 1846 roku.

Hector Berlioz (1803-1869) - Wielki kompozytor francuski doby romantyzmu. Cierpiał na depresję lub chorobę dwubiegunową. Pozostawił w swych autobiograficznych zapiskach znakomite (jeśli można tak powiedzieć) opisy swych stanów depresyjnych. Uzależnił się od opium. Ilustracją jego stanów psychicznych, także po zażyciu opium, jest jego najbardziej znane dzieło - Symfonia Fantastyczna.

Fryderyk Chopin (1810-1847) - Chopin kilkukrotnie w ciągu swojego życia skarżył się na depresję. Pierwszy raz miało to miejsce w czasie pobytu w Wiedniu w latach 1830-31 i było najprawdopodobniej związane z jego reakcją na wybuch powstania listopadowego. Skarżył się wtedy na depresję, poczucie beznadziejności, apatię i bezsenność. Później w życiu przeszedł jeszcze kilka okresów depresyjnych, wiążących się zapewne z pogarszającym się stanem jego zdrowia fizycznego. Do dziś trwają jednak spekulacje, czy to nie zaburzenia psychiczne były pierwotną przyczyną jego słabego zdrowia fizycznego i chronicznych chorób.

Robert Schumann (1810-1856) - Wielki niemiecki kompozytor romantyczny. Cierpiał na chorobę afektywną dwubiegunową. Na depresję cierpieli także obydwoje jego rodzice, siostra popełniła samobójstwo a syn wiele lat spędził w szpitalu. W okresach hipomaniakalnych skomponował lwią część napisanych przez siebie utworów (hipomania skutkowała u niego wybuchami aktywności twórczej), w okresach depresji nie pisał praktycznie nic. Był alkoholikiem. Podjął próbę samobójczą rzucając się w grudniu do Renu i został praktycznie cudem uratowany. Ostatnie lata życia spędził w szpitalu psychiatrycznym. Zmarł odmawiając przyjmowania pokarmu. Historia ta jest zresztą ciekawa o tyle, że „głodówkę” taką podjęła także część innych pacjentów szpitala.

I Ty możesz zostać Budowniczym
Wyjątkowego Domu

Bela Bartok (1881-1945) - Jeden z najwybitniejszych kompozytorów dwudziestowiecznych. Zawsze delikatnego zdrowia, cierpiał z powodu depresji.

Anton Webern (1883-1945) - Jeden z najwybitniejszych przedstawicieli „drugiej szkoły wiedeńskiej”, wywarł ogromny wpływ na dwudziestowieczną muzykę. Cierpiał z powodu depresji.

Alban Berg (1885-1935) - Jeden klasyków muzyki XX wieku, przedstawiciel „nowej szkoły wiedeńskiej”. Zaniedbał swoją naukę w szkole średniej i nie zdał matury. To oraz nieszczęśliwa miłość spowodowało, że pogrążył się w głębokiej depresji. Próbował popełnić samobójstwo.

Wacław Niżyński (1889-1950).- „Tancerz wszechczasów”, „Bóg tańca”. Rosjanin polskiego pochodzenia – cierpiał na schizofrenię. Drugą połowę życia spędzał na przemian w- i poza szpitalem psychiatrycznym.

Paul Hindemith (1895-1963) - Wybitny niemiecki kompozytor, altowiolista i dyrygent – przedstawiciel kierunku neoklasycznego. Cierpiał na cyklotymię, z typowymi objawami: okresy ekstremalnej aktywności przeplatały się z okresami znużenia i depresji. W 1959 przeżył załamanie psychiczne wiążące się prawdopodobnie także z postępującą arteriosklerozą i wysokim ciśnieniem krwi.

Vladimir Horowitz (1903-1989) - Jeden z najwybitniejszych pianistów XX wieku. Cierpiał na nawracające depresje (w niektórych przypadkach trwające nawet kilka lat), które przerywały kilkukrotnie jego karierę artystyczną. Leczono go wszelkimi dostępnymi wówczas środkami (z elektrowstrząsami włącznie). Niestety, bezskutecznie (depresje wciąż powracały).

Frank Sinatra (1915-1998) - Amerykański śpiewak i aktor. Cierpiał na chorobę afektywną dwubiegunową.

Leonard Bernstein (1918-1990) - Amerykański kompozytor, pianista i dyrygent. Jeden z najwybitniejszych dyrygentów XX wieku. Cierpiał na chorobę afektywną dwubiegunową. Jedyny wówczas dostępny stabilizator nastroju (węglan litu) uznał za stępiający wrażliwość i odmówił przyjmowania go.

Glenn Gould (1932-1982) - Kanadyjski pianista, jeden z najwybitniejszych pianistów XX wieku. Wszystko wskazuje, że cierpiał na zaburzenia ze spektrum autyzmu i chorobę dwubiegunową. W okresach entuzjazmu nie spał przez wiele dni z rzędu, cierpiał też na poważne depresje. Był lekomanem i ekscentrykiem. M.in. zrezygnował z publicznych występów i nagrywał w studiu.

John Ogdon (1937–1989) - Niezwykle utalentowany angielski pianista i kompozytor (uważany za jeden największych muzycznych talentów swoich czasów). Jego karierę przerwała schizofrenia – choroba występująca także w jego rodzinie.

Wojciech Młynarski (1941-2017) - Polski poeta, wykonawca piosenki autorskiej i reżyser. Cierpiał na chorobę afektywną dwubiegunową.

Na tym zakończymy pierwszą część naszej listy. Łatwo zauważyć, że potwierdza ona wcześniej omawiane ustalenia badaczy: zaburzenia psychiczne częściej występują u geniuszy parających się twórczością artystyczną niż wśród naukowców. Zwraca też uwagę w bardzo wielu przypadkach obecność zaburzeń nastroju, zwłaszcza częstość występowania depresji i choroby afektywnej dwubiegunowej. Można zauważyć tu zresztą pewną prawidłowość: często profesjonalistom trudno rozstrzygnąć czy dana znakomitość cierpiała z powodu depresji, czy choroby dwubiegunowej. Zdaje się to być podyktowane tym, że jedna z form choroby dwubiegunowej (tzw. typ II – cechujący się stanami hipomaniakalnymi, które są łagodniejsze i rzadziej prowadzą do np. hospitalizacji), jest łatwiejsza do przeoczenia. Na pierwszy plan wybijają się wtedy depresje. Niewykluczone też, że to właśnie stany hipomaniakalne zwiększały kreatywność (co też wykazywały omawianie wcześniej badania). Ponadto, częstość zaburzeń afektywnych u wybitnych twórców wydaje się też w pewnym stopniu odzwierciedlać zarówno wyniki badań, jak i współczesne rozpowszechnienie tych schorzeń – depresja stanie się niebawem chorobą w największym stopniu „obciążającą” pośród wszelkich chorób, także fizycznych.